Śmiertelna dawka kofeiny!

Śmiertelna dawka kofeiny. Fot. Pixabay

Jak pisaliśmy niedawno, zdrowa osoba może spokojnie wypić ok. 4 filiżanek (ok. 950 ml) kawy dziennie, co daje mniej więcej 400-600 mg kofeiny.

A co, gdyby wypić 15 razy tyle kawy, czyli, powiedzmy… 60 filiżanek lub spróbować kofeiny w proszku?

Kofeina. Jej nadmiar może zabić!

Przekonała się o tym (bardzo boleśnie) pewna 26-letnia mieszkanka Londynu, która po spożyciu dwóch czubatych łyżeczek sproszkowanej kofeiny trafiła w stanie krytycznym do szpitala Queen Elisabeth.

Wielokrotnie pisaliśmy o korzyściach zdrowotnych zarówno wynikających z picia kawy, jak i przyswajania bezpiecznych ilości kofeiny z innych źródeł.

Czy zastanawiamy się jednak nad sytuacjami, gdy ten niezwykle cenny kop energetyczny może stać się niebezpieczny?

Kofeina, nie tylko w kawie!

Dodajmy, że kofeinę przyswajamy także z innych źródeł, nie tylko w kawie czy napojach energetycznych, ale w herbacie czy nawet czekoladzie.

Kofeinę kupić można (również w Polsce, gdzie sprzedawana jest przeważnie jako suplement diety dla sportowców, aby zmniejszyć objawy przetrenowania, a sięgają po nią również zawodowi kierowcy) także w postaci skoncentrowanej, czyli „w proszku”.

Kawa, herbata i inne – ile kofeiny?

W filiżance kawy parzonej (220 ml) znajdziesz ok. 135 mg kofeiny, zaś w rozpuszczalnej nieco mniej, bo ok. 95 mg.

W herbacie czarnej będzie to 50 mg, zielona zawiera natomiast 30 mg.

W energetyku o pojemności 250 ml przyswoisz 80 mg kofeiny, w coli 35 mg, zaś w kakao – ok. 5 mg.

Jednak to właśnie kofeina w „czystej”, sproszkowanej postaci jest „rekordzistką”, ponieważ jedna łyżeczka takiego proszku odpowiada ok. 28 filiżankom kawy.

Przed tą formą pobudzenia przestrzega Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA), a w USA wprowadzane są kolejne obostrzenia, np. zakaz sprzedaży sproszkowanej kofeiny w ilościach hurtowych.

Tak blisko tragedii…

26-letnia pacjentka szpitala Queen Elizabeth spożyła równowartość 50-60 filiżanek kawy naraz – w zaledwie dwóch czubatych łyżeczkach kofeinowego proszku.

Zresztą, według dr Rebeki Harsten, która zajęła się pacjentką, już spożycie 1-2 g kofeiny wykazuje znaczne działanie toksyczne, dawka śmiertelna 5 g, a młoda Brytyjka przyswoiła ok. 4  razy tyle.

Kobieta trafiła na pogotowie z trudnościami w oddychaniu, kołataniem serca, niskim ciśnieniem, wymiotami i nadmiernym poceniem się.

Została poddana hemodializie, musiała także być intubowana. Przeżyła (lekarze, którzy wykonali tytaniczną pracę, mówią również o dużym szczęściu pacjentki), ale przez tydzień pozostawała na OIOM-ie.

Przedawkowanie kofeiny

Warto zwrócić uwagę, że przedawkowanie kofeiny nie zdarza się zbyt często.

Występowanie tej substancji w proszku, szczególnie w Polsce, nie jest zbyt powszechne, a żeby osiągnąć dawkę odpowiadającą tej, która przysporzyła kłopotów 26-letniej Brytyjce, musielibyśmy chyba przez cały dzień zapijać kawę energetykami.

Tym niemniej, pamiętajmy, że kofeina może być nie tylko substancją doskonale pobudzającą, ale w nadmiarze- toksyczną i niebezpieczną.

Jeżeli uwielbiamy kawę i pijemy kilka filiżanek dziennie, zrezygnujmy z kofeiny z innych źródeł.

Dodajmy, że kawa jest bezpieczniejsza i zdrowsza niż czysta kofeina w proszku, a jej smak i aromat dają niezrównaną przyjemność.

Przede wszystkim słuchajmy jednak własnego ciała i wybierajmy to, co dla nas najbezpieczniejsze: kawę, herbatę lub yerba mate.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *