Panda Dung Tea

Poprzednio było o „Czerwonej królewskiej szacie”, dziś o Panda Dung Tea.

Z czym kojarzy się ta nazwa? Na pierwszy rzut oka może to nie być tak oczywiste, ale cała tajemnica tkwi w… słabym układzie pokarmowym sympatycznego niedźwiadka.

Herbatę uprawianą w górach Ya’an w Syczuanie nawozi się odchodami pandy wielkiej. Układ pokarmowy tego zwierzęcia jest w stanie przetworzyć zaledwie 30 proc. tego, co zjada panda.

Niedźwiadki karmione tylko młodymi pędami bambusa wytwarzają, jak się okazuje, świetnej jakości nawóz, idealny do nawożenia krzewów herbacianych.

Skąd cena 35- 700 dolarów za kilogram? Chodzi o wyjątkowy smak herbaty z gór Ya’an. Bambus zawiera ponadto składniki wpływające na zmniejszenie ryzyka zachorowania na nowotwory oraz pomagające zwalczyć otyłość.

Oprócz smaku i walorów zdrowotnych warto zwrócić uwagę także na uwielbienie, jakim Chińczycy darzą pandy, a także – rzadkość herbaty, która uprawiana jest wyłącznie w górach Ya’an, a wytwarzana przez tylko jednego producenta- An Yanshi.

Wszystkie te czynniki sprawiają, że Panda Dung Tea możemy napić się… Już za jedyne 200 dolarów za filiżankę.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *