Zielona kawa, czyli kawowy przekręt

Kawa, herbata, pasja, relaks

Wawerska kawa

Wawerska wie jak jest naprawdę

Już nie pamiętam dokładnie kiedy to było, ale na pewno było to dobrych kilka lat temu. Usłyszałem wtedy po raz pierwszy o zielonym cudzie, a dokładniej mówiąc – o jego magicznych właściwościach.

Potrzebowałem schudnąć, a wówczas na topie była zielona kawa.

Internet huczał – wystarczy zalać 2, 3 łyżki wrzątkiem i odczekać, a za chwilę otrzymasz napar, który spala tłuszcz lepiej niż popularne suplementy, no i lepiej niż będąca wtedy także na topie czerwona herbata.

Pomyślałem sobie – fajnie. W końcu to naturalne. Pijam przecież już herbatę Pu-Erh, więc i z tym może być spoko. Postanowiłem sprawdzić, czy to w ogóle działa. Sprawdziłem. Napój bardzo delikatny w smaku, ale też trzeba przyznać, że ten smak był bardzo specyficzny.

Oczywiście, że może mieć odchudzające właściwości, bo…Bo po prostu to zwykła, surowa kawa. Owoce kawowca, które mamy przed obróbką, wypalaniem tradycyjnej kawy.

No, a każda mała czarna pita w dużych ilościach może nas odchudzać, a na pewno odwadniać, ale o tym później.

Kiedy jednak dodasz do niej mleko i cukier, to raczej te właściwości magiczne stracisz.

Herbata dobra na wzrok(Otworzy się w nowej zakładce)

Wawerska wie gdzie jest przekręt!

Skoro może odchudzać. No właśnie. Uważam, że wielce niesprawiedliwe jest to, że zieloną wersję sprzedaje się za często większe pieniądze niż tradycyjną, wypalaną kawę, oszukując ludzi, że jest to coś wyjątkowego, coś ekstra.

No i powiedzmy sobie teraz tak, że np. 1 kg zielonych ziaren potrafi w sklepach kosztować 10 – 20 zł drożej niż ziarna tradycyjne.

Jakim cudem ja się pytam, skoro kawa czarna potrzebuje jeszcze dodatkowej obróbki, która kosztuje, czyli po prostu musi być droższa.

Jej zielona siostra to po prostu zerwane z drzewa, obrane i wysuszone ziarna.

Teraz te ceny i tak się ustatkowały, bo na samym początku, kiedy wdzierała się do naszych domów ów cudowny specyfik, potrafił kosztować nawet dwa razy więcej niż jej czarna siostra.

Czy warto zatem sięgać bo zieloną kawę? Jak ktoś lubi jej smak, który jednak zaznaczmy, ma niewiele wspólnego z kawą, którą znamy, to oczywiście, że warto.

Jakie mają właściwości surowe ziarna?

  • zapobiega rozwojowi chorób sercowo – naczyniowych
  • opóźnia procesy starzenia się organizmu
  • wpływa pozytywnie na wygląd skóry
  • zapobiega rozwojowi nowotworów
  • wspomaga układ pokarmowy
  • posiada właściwości antyseptyczne
  • posiada właściwości przeciwzapalne
  • zapobiega miażdżycy
  • pobudza fizycznie i psychicznie

No, ale te właściwości może posiadać także palona, jedyna, znacząca różnica jest taka, że kawa zielona może być delikatniejsza dla żołądka.

Którą w takim razie wybrać? Wybór należy do ciebie, ja jednak stawiam na czarną, naturalną i świeżo paloną kawę.

Herbaciane zwyczaje(Otworzy się w nowej zakładce)

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *