Józef Piłsudski – miłośnik herbaty

Kawa i herbata z Wawra. Najlepsze gatunki herbat liściastych oraz wspaniałe kawy ziarniste

Józef Piłsudski. Wawerska - twoja kawa i herbata

Przy okazji okrągłej, bo setnej rocznicy Bitwy Warszawskiej, Wawerska przypomina o znanym miłośniku herbaty.

O marszałku Józefie Piłsudskim my, Polacy, znamy chyba setki anegdot, historii i cytatów z jego wypowiedzi (prawdziwych bądź przypisywanych mu).

Pewne jest to, że był nałogowym palaczem i miał nawet „swoje” – tj. produkowane specjalnie dla niego – papierosy.

Alkoholu zwykle unikał, chyba że był to węgrzyn od Fukiera w dniu imienin.

Za kawą „Ziuk” ponoć nie przepadał. Co innego herbata. Musiała być koniecznie mocna, czarna i słodka, podawana w szklance, na wzór rosyjski.

Oddajmy tu zresztą głos poetce, pisarce, ale także sekretarce Naczelnika, Kazimierze Iłłakowiczównie:

Marszałek upierał się przy herbacie z termosu, który miał być zawsze pełny i w pogotowiu. Wodę gotował w imbryku potwornej wielkości, w malutkiej kuchence, obojętny ordynans, młody chłop z Lubelskiego, ułan. Na imbryku z wodą stale stał imbryk z herbatą. Marszałek śmiał się z mego zgorszenia, że można pić tak robioną herbatę.

Kazimiera Iłłakowiczówna

Poczytaj też o: Herbaciane zwyczaje(Otworzy się w nowej zakładce)

Zamiłowanie do herbaty pozostało Józefowi Piłsudskiemu prawdopodobnie z czasów syberyjskich.

Herbata towarzyszyła marszałkowi podczas posiłków, pracy i relaksu, kiedy to zasiadał z książką w jednej, a szklanką naparu w drugiej ręce.

Choć przez wieki historii naszego kraju kawa zdecydowanie przodowała w tym „starciu gigantów”, w XIX wieku herbata stała się równie popularna.

Jak już wspominaliśmy, zarówno samą herbatę, sposób jej parzenia czy wreszcie samowary „przywieźli” do nas rosyjscy carscy żołnierze.

Herbatę próbowali rozpowszechnić u nas już XVII i XVIII-wieczni monarchowie.

Najpierw za sprawą przybyłej z Francji księżniczki Ludwiki Marii Gonzagi, później – króla Stanisława Augusta Poniatowskiego.

Wtedy herbata nie zdobyła jednak wielkiej popularności, była raczej napojem dla elit. Za to już w czasach Józefa Piłsudskiego mieszczaństwo chętnie spotykało się na tzw. herbatkach proszonych – w eleganckich strojach, przy konfiturach, ciastkach i oczywiście herbacie.

Sprawdź też nasz wpis na temat: Herbata dobra na stres(Otworzy się w nowej zakładce)

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *