Bubble Tea – kilka ciekawostek o bąbelkowej herbacie

Kawa, herbata, pasja, relaks

Bubble Tea. Dwie szklanki z bąbelkową herbatą z mlekiem - Wawerska twoja kawa i herbata z Wawra

Bubble tea, która od co najmniej kilka lat podbija także polskie herbaciarnie i kawiarnie, jest wynalazkiem starszym niż nam się wydawało.

Bubble Tea – początki

Jak zrobić Bubble Tea w domu? Sprawdź nasz przepis.

Czy wiesz, że początki jej historii sięgają lat 40., a bąbelkowa herbata z tapioką doczekała się w USA swojego święta – National Bubble Tea Day.

Cieszy się popularnością także w Singapurze.

Gdy w związku z pandemią koronawirusa władze tego kraju zamknęły sklepy serwujące herbatę, klienci masowo wykupowali zapasy bąbelków.

Bubble tea to także ogromny biznes. Szacuje się, że w ciągu najbliższych siedmiu lat rynek herbat bąbelkowych wzrośnie do 4,3 mld dolarów.

Wszystko zaczęło się w 1949 r., kiedy Tajwańczyk Chang Fan Shu otworzył sklep, w którym sprzedawano herbatę shou yao.

Przygotowało się ją przy pomocy shakerów do koktajli. Tak powstała tajwańska mrożona herbata z pianką, która stała się później niezbędnym składnikiem znanej dziś bubble tea. 

Shu spopularyzował zimne napoje, a biznes zaczął się rozrastać.

Stworzenie bubble tea, którą znamy i uwielbiamy obecnie, stało się nawet przyczyną prawie 10-letniego sporu sądowego. W drugiej połowie lat 80.

Bubble Tea – skąd się wzięła?

Tu Tsong, tajwański artysta i przedsiębiorca, próbując ratować swój biznes, poszukiwał czegoś, co odróżni jego herbaciarnie od innych, wyrastających w tamtym czasie jak grzyby po deszczu.

Na mokrym targu biznesmen znalazł kulki tapioki, które uwielbiał od dzieciństwa. Wpadł na pomysł dodania ich do zielonej herbaty.

„Perłowy” zimny napój dał początek dalszym eksperymentom. Dodanie czarnej tapioki do herbaty z mlekiem dało bogatszy smak oraz delikatną konsystencję.

W 1986 r. Tajwańczyk otworzył pierwszy lokal – Hainlin. Sieć podbiła już wiele krajów.

Konkurentką Tu Tsonga jest Chinka Lin Hsiu Hui, która twierdzi, że to ona jako pierwsza wpadła na pomysł stworzenia bąbelkowej herbaty z mlekiem.

W 1988 r. przyniosła ze sobą na spotkanie kulki tapioki, które wrzuciła do herbaty Assam.

Napój zachwycił wszystkich uczestników spotkania, a napój wszedł do oferty herbaciarni, w których pracowała Lin, Chun Shui Tang.

Pracownicy herbaciarni przyznają Chince rację.

Batalia sądowa rozpoczęła się w 2009 r., a po 10 latach sąd zdecydował, że bubble tea może zrobić każda herbaciarnia, ale i każda osoba prywatna, stąd trudno debatować nad tym, kto ja wymyślił.

Bubble Tea, a polityka

Inną ciekawostką jest to, że bąbelkowa herbata stała się także przyczyną protestów.

W 2004 r. tajwańskie ministerstwo obrony narodowej, krytykowane za zbyt duże wydatki na zakup broni rozpoczęli specjalną kammpanię, w której zachęcali, aby każdy odpuścił sobie jedną filiżankę bubble tea tygodniowo przez najbliższe 15 lat.

Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze miałyby wystarczyć na pokrycie przewidzianych kosztów.

Protesty połączyły społeczność, zarówno właścicieli herbaciarni, jak i „zwykłych siorbaczy” bąbelkowej herbaty.

Bubble tea ma nie tylko wyjątkowy smak, ale również, jak widać – wywołuje silne emocje, łączy ludzi i elektryzuje społeczeństwo.

Co również ważne, jeśli nie najważniejsze, możecie łatwo przygotować ją w domu.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *